Gołdap przed laty...

29 grudnia 1977 roku Gazeta Współczesna na swoich łamach opublikowała

Dobra robota w gołdapskim ZKZ

Rok bieżący dla Zakładu Kształcenia Zawodowego w Gołdapi był wybitnie pomyślny. Efektem dobrej pracy całego personelu było zajęcie pierwszego miejsca w skali województw: białostockiego, łomżyńskiego i suwalskiego.

Zasadniczą formą działalności są kursy szkoleniowe i dokształcające, których w roku bieżącym na planowanych dwadzieścia przeprowadzono 37. W porównaniu do r. 1975 jest to wzrost o 74 proc. Wpływy zakładu osiągnęły prawie 900 tys. zł, podczas kiedy plan zakładał tylko 560 tys. zł. Z kursów i innych form szkolenia miało skorzystać ok. 660 słuchaczy, skorzystało zaś ok. 1, 4 tys. osób.

Zakład w Gołdapi kształci fachowców w dziesięciu grupach zawodowych. Największym powodzeniem cieszy się tematyka komunikacyjna, budowlana i mechaniczna. Oprócz tego szkoli się mistrzów i robotników kwalifikowanych w zakresie gastronomii, ślusarstwa, tokarstwa. Słuchacze kursów wykonują liczne prace na rzecz rozbudowy zakładu i wyposażenia w pomoce dydaktyczne. Wartość prac osiągnęła w br. ponad 150 tys. zł.

 

 

Kadrę dydaktyczną zakładu stanowi 23 wykładowców i instruktorów. Na wyróżnienie zasługują: Franciszek Ziemiacki, Czesław Puczyłowski, Andrzej Kosterenko, Romuald Atkielski.

Działalność zakładu napotyka na wiele trudności. Bardzo małe jest zainteresowanie zakładów pracy sprawami szkolenia i podwyższania kwalifikacji pracowników. Brak też jest odpowiedniej bazy lokalowej. W maleńkich salkach, gdzie z trudem mieści się 50 krzeseł, musi przebywać 70 osób. Stąd konieczność korzystania z pomieszczeń miejscowego Przedsiębiorstwa Budownictwa Rolniczego, położonych na drugim końcu miasta.

M. Ratasiewicz

Materiał z posiadanych archiwów prasowych przygotowała Dorota Beata Grudnik-Cemborek