Rząd kilkanaście dni temu zdecydował, że Via Baltica przebiegać będzie przez Ełk. W najbliższych latach wyremontowana zostanie też droga krajowa nr 65 z Gołdapi do Ełku. To znacznie poprawi komunikację mieszkańców naszego miasta i powiatu z resztą kraju. Dziś, podczas sesji Rady Miejskiej okazało się, że pod Gołdapią może w najbliższych latach powstać też... lądowisko dla małych samolotów!

- Kilka dni temu przedstawiciele Gołdapi brali udział w spotkaniu w Ełku, które dotyczyło lądowisk - mówi Jacek Morzy, wiceburmistrz Gołdapi. - Wspólnie z gminami z północnowschodniej Polski, tj. Węgorzewem i Augustowem, a także z litewskim Kownem i Mariampolem, chcemy wejść w pewien program i wspólnie wykonać dokumentację techniczną na lądowiska w tych gminach. Do realizacji projektu prawdopodobnie przyłączą się też Ełk i Suwałki.

Wiceburmistrz dodaje, że nasza gmina jest przygotowana do sporządzania odpowiednich dokumentów od wielu lat. Pierwsze pomysły i wstępna dokumentacja budowy lądowiska pod Gołdapią pojawiły się jeszcze za czasów województwa suwalskiego. Zostały one wówczas zatwierdzone przez Urząd Lotnictwa Cywilnego. Plany przewidują, że lądowisko powstałoby w Botkunach na terenach należących obecnie do ANR. Urząd Miejski ma też opracowany miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru.

Pas startowy lądowiska musi mieć długość co najmniej 800 metrów. Umożliwi to lądowanie małych, kilkuosobowych samolotów.

- Jak udałoby się nam opracować wymaganą dokumentację, wtedy szukalibyśmy kolejnego programu, który pozwoliłby sfinansować budowę lądowiska - twierdzi Jacek Morzy. - Jest duża szansa, że te plany uda się zrealizować.

W ostatnich dniach wiceburmistrz wziął też udział w dwóch spotkaniach przedstawicieli gmin z grupy EGO. Ustalono na nich, że przystąpią one do opracowania wspólnej strategii rozwoju na najbliższe lata.

- Kilka miesięcy temu Jarosław Słoma zaproponował, żeby stworzyć taką lokalną strategię rozwoju obejmującą wszystkie gminy EGO - wyjaśnia Jacek Morzy. - Podobnie zrobiły jakiś czas temu gminy elbląskie. Dzięki temu korzystają dziś w drodze pozakonkursowej ze znacznych dotacji z RPO. Po stworzeniu takiego dokumentu moglibyśmy wspólnie sięgać po środku z RPO na lata 2014-2020. Wszystko jest jednak na razie na etapie wstępnych rozmów. Wierzę, że coś ciekawego z tego powstanie. Marzy mi się odtworzenie kolei na odcinku Gołdap-Olecko. Warto chyba już o tym zacząć myśleć. Wydaje się to niektórym mrzonką, ale takich już kilka w historii Gołdapi było, jak choćby przejście graniczne, uzdrowisko czy też strefa ekonomiczna. Może kolejną zrealizowaną mrzonką będzie właśnie kolej.

Jeśli udałoby się zrealizować powyższe plany wiceburmistrza, to za kilka-kilkanaście lat do Gołdapi będzie można dotrzeć samochodem, pociągiem i samolotem. A co Państwo myślą o tych planach? Zapraszamy do dyskusji.

dodajdo