Rodzina, przyjaciele i znajomi pożegnali dziś zmarłego ppłk. Marcelego Nadgłowskiego, który zmarł w środę 25 listopada. Msza żałobna odprawiona została o godzinie 11 w kościele NMP MK. Po niej ciało zmarłego zostało pochowane na cmentarzu komunalnym. Uroczystość odbyła się zgodnie pełnym ceremoniałem wojskowym, z udziałem orkiestry wojskowej i kompanii honorowej z JW4808, która nad grobem oddała salwę honorową.

Marceli Nadgłowski żył 80 lat. Pochodził z kielecczyzny. Do wojska wstąpił 1947 roku. Do Gołdapi trafił z Ełku w roku 1963, podczas przenosin pułku do naszego miasta. Na emeryturę odszedł w 1983 roku. Przez ostatnie 10 lat służby był kwatermistrzem.

- Pan podpułkownik należał do wielu organizacji i do końca swoich dni był aktywnym działaczem społecznym - wspomina Czesław Rawinis, były żołnierz i podwładny zmarłego. - Był też założycielem ogródków działkowych „Zacisze" oraz współzałożycielem lokalnego koła Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych i Oficerów Rezerwy Wojska Polskiego. Całe życie był bardzo pogodny, zawsze gotów do niesienia pomocy innym. Lubił przyrodę, szczególnie zwierzęta. Uwielbiał konie.

Czesław Rawinis dodaje, że w wojsku Marceli Nadgłowski był zawsze ceniony i szanowny przez podwładnych. Za swoją postawę został wielokrotnie wyróżniony odznaczeniami państwowymi i resortowymi.