Dwa przypadki świńskiej grypy potwierdzono dotychczas u mieszkańców powiatu gołdapskiego. Pierwsza, dorosła kobieta z Dubeninek,  leczyła się w suwalskim szpitalu na „swoją chorobę". Lekarze zaobserwowali jednak u niej objawy grypy A/H1N1 i przeprowadzili dodatkowe badania. Okazało się, że pacjentka jest zarażona i została przeniesiony na oddział zakaźny. W tej chwili jest już w domu. Druga chorą osobą okazała się nastolatka spod Gołdapi. Rodzice przywieźli ją do gołdapskiego szpitala w ubiegły wtorek. Na swój koszt zlecili badania w kierunku świńskiej grypy.

- W piątek otrzymaliśmy od lekarzy informację, że córka nie ma grypy A/H1N1. Została wypisana do domu - mówi mama nastolatki. - W sobotę otrzymaliśmy telefon sanepidu, że jednak jest zarażona tym wirusem. Zawieźliśmy ją do szpitala w Olsztynie.

Mama nastolatki nie jest w stanie zrozumieć, jak to możliwe, że jednego dnia wynik badania jest ujemny, następnego dodatni. Na szczęście choroba miała łagodny przebieg i młoda dziewczyna wróciła już do domu. Jest zdrowa, czuje się dobrze.

Halina Karpińska, inspektor sanitarny w Gołdapi informuje, że zachorowania na grypę w tym roku rozpoczęły sie wcześniej, niż w roku ubiegłym.

- W sezonie 2008/2009 szczyt zachorowań rozpoczął się w styczniu. - mówi Halina Karpińska. -Obecna ilość chorych nie jest jednak jakaś nadzwyczajna .

Specjaliści zapowiadają, że szczyt zachorowań na grypę jest jeszcze przed nami. Pamiętajmy, że ryzyko zachorowania możemy znacznie ograniczyć stosują się do kilku prostych zasad. Przedstawiliśmy je Państwu kilka tygodni temu tutaj.