Piotr Miszkiel pseud. „Piecia" ma 18 lat, jest uczniem gołdapskiego LO. Jest też jednym z najaktywniejszych komentatorów na portalu GOLDAP.INFO. Jego poglądy są często zupełnie inne, niż większości wypowiadających się. Jednak pan Piotr potrafi się pod nimi podpisać z imienia i nazwiska. Właśnie to ostatnie stało się jedną z przyczyn jego problemów. Do naszej redakcji dotarły wczoraj informacje, że z powodu swoich wypowiedzi pan Piotr może zostać usunięty ze szkoły. Postanowiliśmy to sprawdzić.

- Do szkoły dzwonią mieszkańcy miasta z pytaniami, jak wychowujemy naszą młodzież - mówi Grzegorz Klimaszewski, dyrektor LO. - Chodzi o wypowiedzi, jakie na państwa portalu umieszcza Piotr Miszkiel. Gdyby się jeszcze nie podpisywał. Jednak tu wiadomo, kto je zamieszcza.

Dyrektor przyznaje, że wydrukował komentarze spod artykułu o niepewnym losie gołdapskiego pomnika i pozaznaczał wypowiedzi swego ucznia. Jak mówi, nie chodzi jednak o jego poglądy, a o język wypowiedzi.

- Piotr używa wulgarnych słów, a to nie przystoi uczniowi naszej szkoły - dodaje Grzegorz Klimaszewski. - Na pewno będzie to miało wpływ na obniżenie jego oceny z zachowania. Uważam jednak, nie można karać za poglądy i nie będę o to wnioskował. Zdania wśród nauczycieli są jednak różne na ten temat, nie mogę za innych odpowiadać.

Dziś po południu w LO zebrała się Rada Pedagogiczna. Zachowanie Piotra Miszkiela miało być jednym z poruszonych tematów. Jak zapewnia dyrektor, to z powodu dużej liczby opuszczonych przez niego godzin lekcyjnych. Przy okazji miał pojawić się też temat jego publicznych wypowiedzi. Grzegorz Klimaszewski podkreśla jednak, że nie ma mowy o usunięciu pana Piotra ze szkoły.

- Jest to młody człowiek, który posiada ogromną wiedzę - powiedział o Piotrze Miszkielu burmistrz Marek Miros, gdy zapytaliśmy o komentarz do całej sytuacji. - Z jednymi jego wypowiedziami się zgadzam, z innymi nie. Chętnie spotkam się z nim i podyskutuję. W tej sprawie uważam, że nikogo nie wolno karać za poglądy, które głosi.

Piotr Miszkiel twierdzi, że nie miał dotychczas większych nieprzyjemności z racji głoszonych poglądów. Zauważa jednak, że na niektórych przedmiotach powinien otrzymywać wyższe oceny.

- Na sprawdzianach z WOS powinienem dostać dodatkowe punkty, jednak ze względu na błędy w programie nauczania i wymaganą poprawność polityczną ich nie dostaję - mówi Piotr Miszkiel. - To powoduje, że mam niską ocenę z tego przedmiotu. Nie mam jednak pretensji do nauczycieli, bo wiem, że takie mają narzucone wymogi w programach nauczania.

Dziwi go też mówienie o młodzieży, jaka jest ona ważna, że jest przyszłością kraju.

- A gdy młody człowiek jest aktywny, to szarga się jego poglądy ze względu na wiek, a nie ze względu na merytoryczną, obiektywna wartość - dodaje Piotr Miszkiel.

Z informacji, jakie uzyskaliśmy od grupy uczniów LO, gdyby doszło do jakichś represji wobec Piotra Miszkiela z racji jego poglądów, spotkałoby się to z ostrym sprzeciwem młodzieży.