Nalejcie wosku na wodę
ujrzycie swoją przygodę.
Słychałam od swej macierze,
że która mówi pacierze,
w wigiliją Jędrzeja Świętego
ujrzy oblubieńca swego.

Marcin Bielski

26 listopada wychowankowie Domu Św. Faustyny - Nie lękajcie się Caritas Diecezji Ełckiej w Gołdapi uczestniczyli w "Zabawie Andrzejkowej", zorganizowanej i przygotowanej w całości przez samorząd grupy usamodzielnienia "Arka". Wychowankowie sami zadbali o scenariusz imprezy, wystrój sali oraz oprawę muzyczną.

Zanim jednak rozpoczął się tajemniczy wieczór magii i czarów przybliżono wszystkim zebranym historię oraz tradycję wigilii Św. Andrzeja. Według dawnych wierzeń to noc, która miała moc magiczną, uchylającą wrota do nieznanej przyszłości. Nie ma pewności, dlaczego tę właśnie noc uznano za najlepszą dla wróżb matrymonialnych. Może wpływ na to miała pora roku? Może dlatego, że jesienią rozpoczynała się na wsi pora kojarzenia małżeństw, a młodzi niepewni swojej przyszłości radzi byli ją poznać? Może dni wolne od prac polowych, długie jesienne i zimowe wieczory sprzyjały rozważaniom, opowieściom i wróżbom, na które w innych porach roku czasu nie było, a świst nocnego wiatru wyzwalał lęki, w których miejsce zajmowały siły nadprzyrodzone? Niewykluczone, że mogło właśnie tak być. Dziś zarówno dziewczęta jak i chłopcy, dzieci i dorośli, bawią się żartobliwymi wróżbami. Najczęściej robią to na organizowanych zabawach, imprezach lub kameralnych, domowych spotkaniach.

Po przybliżeniu wszystkim historii „Andrzejek" impreza ruszyła. Na salę weszły wróżki i czarownice, które rozpoczęły magiczny wieczór przepowiedni i konkursów. Zabawa zakończyła się dyskoteką integracyjną, w której gościnnie wzięli udział podopieczni Bursy Szkolnej w Gołdapi. Dobry humor i sympatyczna atmosfera udzielała się wszystkim, i młodszym, i starszym. Ostatni taniec ogłaszano kilkakrotnie. Teraz pozostało wszystkim tylko czekać na spełnienie "Andrzejkowych" wróżb...