Trwające od kilku tygodni wzmożone działania gołdapskiej policji, mające na celu zdyscyplinowanie nieprawidłowo parkujących kierowców, zaczynają przynosić efekty. Coraz mniej osób stawia swoje samochody w obrębie skrzyżowań czy też w ciągu dnia pod byłym Domem Towarowym. Wśród mieszkańców Gołdapi pojawiają się jednak głosy, że policjanci przede wszystkim sami powinni dawać przykład wzorowego zachowania na drodze. W ubiegłym tygodniu jeden z naszych czytelników zrobił funkcjonariuszom kilka zdjęć przy Placu Zwycięstwa.


fot. Czytelnik GOLDAP.INFO

- Policjanci karzą źle parkujących kierowców, nie interesują ich żadne tłumaczenia - mówi czytelnik. - Sami jednak nie grzeszą poprawnością. Na zdjęciach, które zrobiłem, widać, że chcąc wykonać swoje czynności, stanęli na środku pasa i zablokowali przejazd przy Placu Zwycięstwa. Po kilku minutach zjechali do boku, ale ustawili się na przejściu. Jak można mieć pretensje do innych, jeśli się samemu daje taki przykład?

Naczelnik wydziału prewencji i ruchu drogowego w gołdapskiej policji uważa, że jego podwładni nie złamali prawa swoim zachowaniem.

- Od strony formalnej ich postępowanie było prawidłowe - mówi Ryszard Antolak. - Radiowóz z włączonym sygnałem świetlnym może nie stosować się do przepisów ustawy o ruchu drogowym. Zwrócę jednak uwagę funkcjonariuszom korzystającym z samochodów uprzywilejowanych, aby auta podczas wykonywania czynności nie utrudniały ruchu innym pojazdom.

Ryszard Antolak dodaje, że taki sposób zatrzymania i postoju radiowozu jest często podyktowany potrzebą szybkiego działania. Inaczej w czasie, gdy policjant szukałby miejsca do zaparkowania, sprawca wykroczenia lub przestepstwa mógłby  odjechać, nie ponosząc konsekwencji swojego czynu.

Warto też pamiętać, że policjant poruszając się pojazdem uprzywilejowanym (z włączonym sygnałem świetlnym i dźwiękowym) może nie stosować się do ograniczeń prędkości. To samo dotyczy też innych służb, w tym straży pożarnej, straży granicznej i pogotowia ratunkowego.