Piłkarze Rominty Gołdap rozegrali dziś pierwsze spotkanie w wiosennej rundzie IV ligi. Przeciwnikiem był wicelider tabeli Sokół Ostróda. Pierwsza połowa meczu należała do gospodarzy, jednak zakończyła się wynikiem bezbramkowym. W drugiej części spotkania, miarę upływu czasu, gra się zaczęła wyrównywać. W 57 minucie gołdapianie wyszli z szybką kontrą do przodu, atak został przerwany dopiero faulem w polu karnym Sokoła. Sędzia podyktował jedenastkę, którą na gola zamienił Michael Sanni.

- To efekt konsekwentnej realizacji założeń trenera - mówi Piotr Mościński, kierownik drużyny. - W pierwszej połowie graliśmy pod bardzo silny wiatr, który bardzo często przeszkadzał nam we właściwym rozegraniu akcji.

W 85 minucie Michael Sanni ponownie wpisał się na listę strzelców, zdobywając gola główką. Ta bramka bardzo mocno podcięła skrzydła dla Sokoła. 5 minut później wykorzystał to Mateusz Wierzbowski i ustalił wynik meczu na 3:0.

- Zespół wraca do Gołdapi bardzo zadowolony - dodaje Piotr Mościński. - To jednak dopiero pierwszy mecz tej rundy, przed nami jeszcze 14 kolejnych.

W najbliższy piątek Rominta Gołdap rozegra przed własną publicznością spotkanie z MKS Korsze. Początek meczu o godzinie 14.00. Serdecznie zapraszamy do przyjścia i głośnego dopingowania!