Przedszkola nie mają prawa inkasować pieniędzy za tzw. podstawową działalność, czyli nauczanie, opiekę nauczycieli czy ogrzewanie, jeśli dziecko jest w przedszkolu do pięciu godzin dziennie. Mówi o tym ustawa o systemie oświaty, a potwierdzają to wyroki sądów administracyjnych. Uchylają one uchwały samorządów, które są podstawą do pobierania stałych opłat za przedszkole.

Stała opłata jest praktyką stosowaną prawie w całej Polsce. Jej wysokość ustalana jest w drodze uchwały samorządu, właściciela przedszkola. Wyroki sądów administracyjnych na południu Polski są jednak jednoznaczne. Takie opłaty pobierane od rodziców są niezgodnie z prawem, bo nie są uzależnione od czasu przebywania dziecka w przedszkolu czy nawet ponadprogramowych propozycji dla maluchów. Są więc niezgodne z konstytucją, która nakazuje równe traktowanie wszystkich obywateli, także przedszkolaków.

W województwie warmińsko-mazurskim dotychczas żadna uchwała samorządu dotycząca opłat za przedszkole nie została zaskarżona do sądu.

- Dopóki nie zostanie ona wyeliminowana z obrotu prawnego, jest legalna - twierdzi Barbara Woźniak, prawnik Urzędu Miejskiego. - Jeżeli zostanie zakwestionowana przez wojewodę, to wtedy sprawa trafi do sądu administracyjnego. Ten dopiero może stwierdzić, że jest ona nielegalna.

Obserwując sytuację w Polsce można śmiało stwierdzić, że zakwestionowanie legalności gołdapskiej uchwały wydaje się tylko kwestią czasu. Aby do tego nie dopuścić, podczas ubiegłotygodniowego, wspólnego posiedzenia komisji Rady Miejskiej radni zajęli się omówieniem projektu nowej uchwały dotyczącej opłat za przedszkole, przygotowanej przez prawników UM. Zgodnie z nią, pobyt dziecka w przedszkolu do pięciu godzin będzie bezpłatny. Płatne będą świadczenia, które wykraczają poza podstawę programową wychowania przedszkolnego. Zalicza się do nich między innymi opłaty za język angielski. Płatne będą też pobyt dziecka w przedszkolu powyżej 5 godzin oraz koszty wyżywienia. Zakres świadczeń oraz należnych opłat określać będą umowy cywilno-prawne zawierane z rodzicami wszystkich dzieci. Co ważne, uchwała nie może narzucać (i nie narzuca) korzystania z opcji dodatkowych. To zaś może skutkować tym, że rodzic, który pośle dziecko do przedszkola na pięć godzin i da mu kanapkę, nie wykupując śniadania lub obiadu, nie poniesie żadnych opłat za przedszkole. Nowością będzie też zwrot części opłaty za zajęcia dodatkowe, jeśli dziecko z nich nie skorzysta. Wówczas wyliczona proporcjonalnie kwota zostanie zaliczona na poczet opłaty w kolejnym miesiącu.

Nowa uchwała, jeśli wejdzie w życie, będzie obowiązywać od 1 września 2010 roku.