W Polskiej tradycji od bardzo dawna zakorzeniony jest zwyczaj stawiania przydrożnych kapliczek oraz krzyży. Są pomnikami sakralnej kultury oraz niemymi świadkami historii. W Gołdapi jest ich co najmniej kilka. W ostatnich dniach z inicjatywy mieszkańców ulicy Żeromskiego na wyjeździe w kierunku Kośmidr postawiony został kolejny.

- Krzyż powstał dzięki ofiarności mieszkańców ulicy Żeromskiego oraz pomocy innych osób - mówi Marian Kulikowski, koordynator inicjatywy. - Dziękuję panu Galińskiemu za bezinteresowne nawiezienie ziemi oraz podwyższenie terenu pod krzyżem, panu Frąszczakowi i panu Rawinisowi za jego budowę, państwu Fiedorowiczom za elementy zieleni oraz ofiarodawcom, dzięki którym to wszystko powstało. Swój udział w postawieniu krzyża miała też trójka dzieci, Weronika, Ania i Bartek, którzy pięknie dawali przykład, jak można pracować z uśmiechem w tak szczytnym celu.

Dziś w godzinach popołudniowych przydrożny krzyż pobłogosławił ks. proboszcz Stanisław Gadomski. Na uroczystość przyszło około 25 osób.

- Cieszę się, że ten krzyż tu powstał. To znak zbawienia, nadziei, miłosierdzia i polskości - twierdzi ks. Gadomski. - Ze wszystkich krajów należących do Unii Europejskiej Polska ma najwięcej krzyży przydrożnych. Gdyby ktoś nie zauważył, że przekroczył granicę, to po ilości krzyży pozna, że to właśnie Polska. Tego się nie wstydźmy, z tego bądźmy dumni.

Ks. proboszcz dodał, że dobre dzieła powstają z rąk dobrych ludzi. Podziękował też wszystkim obecnym za przyjście oraz za sam pomysł budowy krzyża.

dodajdo