W mroczny sobotni wieczór dzieci z miejscowości Kozaki postanowiły urządzić Halloween. Małe potworki chodziły po domach i pukały do drzwi. Mieszkańcom mówiły, że za cukierka można uniknąć figielka. Choć najstarsze monstery miały po 14 lat, a najmłodszy zaledwie 3, to wszyscy razem stanowili zgraną grupę halloweenowych przebierańców. To nie pierwsza taka inicjatywa młodych mieszkańców wsi. Podobną zabawę zorganizowały już w roku ubiegłym. Tak więc... "Cukierek albo psikus" :)

fot. Marta Leszczyńska