Dziś doszło do kolejnego w tym roku pożaru domu w powiecie gołdapskim. W Ziemianach gm. Banie Mazurskie dach nad głową straciły dwie pięcioosobowe rodziny z małymi dziećmi. Mieszkańcy powiadomili straż pożarną o pożarze o 11.27. Bardzo szybko na miejscu pojawili się ochotnicy z Bań Mazurskich i przystąpili do działań. Po nich dojechały jeszcze trzy zastępy OPS z Grodziska, Grabowa i Lisów oraz jeden PSP z Gołdapi. Prowadzenie akcji utrudniały silne podmuchy wiatru, który raz po raz wzniecały ogień. Na szczęście żaden z mieszkańców budynku w wyniku pożaru nie ucierpiał. Udało się też uratować część wyposażenia obu mieszkań. Niestety, zniszczenia samego budynku są ogromne i nie nadaje się on obecnie do zamieszkania. Pogorzelcy zakwaterują się na najbliższe dni u swoich rodzin.

Na miejscu pożaru obecny był wójt gminy Banie Mazurskie Jan Sobóta oraz Alojzy Danowski, zastępca przewodniczącego gminnego Zespołu Kryzysowego.

- Na razie ciężko jest mówić o jakiejkolwiek pomocy - mówi Alojzy Danowski. - Jutro już na spokojnie postaramy się zapoznać z potrzebami poszkodowanych. Na pewno postaramy się pomóc w pracach przy odbudowie budynku. Jeśli będzie potrzeba, to w miarę możliwości udzielimy też pomocy finansowej.

Pomoc ta może okazać się potrzeba, gdyż - jak wstępnie udało się nam ustalić - budynek nie był ubezpieczony.