GM. GOŁDAP. W miniony weekend na terenie gminy Gołdap dwukrotnie musieli gościć saperzy. Powód? Znalezione pozostałości wojenne.

W sobotę rano spacerowicz na łące między ul. Żeromskiego i Nadbrzeżną w Gołdapi trafił na pocisk moździerzowy. Został on zabrany przez saperów jeszcze tego samego dnia. Również w sobotę, ale w godzinach popołudniowych w Botkunach mieszkaniec trafił na granat. Saperzy zabrali go w niedzielę.

 

Jesteśmy na Google News - obserwuj nas!