26 lutego około godziny 17 na stację benzynową w Baniach Mazurskich wszedł mężczyzna. Na głowie miał kominiarkę. Skierował broń w kierunku kasjerki i zażądał pieniędzy. Kobieta wydała mu 500 złotych. Następnie mężczyzna prysnął gazem w jej stronę i uciekł.

- Sprawca posługiwał się prawdopodobnie ręcznym miotaczem gazowym w kształcie pistoletu- mówi Mieczysław Orzechowski z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.

Postępowanie w sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Gołdapi pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Olecku.