W sobotę w Morągu odbyły się V Wojewódzkie Zawody Sportowo-Pożarnicze Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych. Nasz powiat reprezentowała MDP z Żabina. Zespół ten zwyciężył w powiatowych mistrzostwach w ubiegłym roku.

- Moi podopieczni przygotowywali się do rywalizacji od ponad miesiąca - mówi Mirosław Groch, opiekun drużyny i jednocześnie naczelnik OSP w Żabinie. - To ich pierwsze zawody tej rangi.

W mistrzostwach wzięły udział 34 zespoły z województwa warmińsko-mazurskiego, które startowały w dwóch kategoriach: dziewcząt i chłopców. Do tej drugiej zaliczane są także zespoły mieszane, czyli w skład których wchodzą dziewczęta i chłopcy. Zawodnicy rywalizowali w dwóch dyscyplinach: biegu sztafetowym na 400m oraz rozwinięciu bojowym. W obu dobrze spisali się reprezentanci naszego powiatu. W rozwinięciu bojowym zajęli 12 miejsce (na 21 startujących), zaś w sztafecie 14. W końcowej klasyfikacji dało to 13 pozycję. Wpływ na ocenę końcową miały punkty karne za popełnione przez zawodników - zdaniem sędziów - błędy. Żabinianie otrzymali je między innymi za rozmowy podczas startu rozwinięciu bojowym, choć sami zawodnicy uważali, że były one niesłuszne. Ich zdaniem za rozmowy były uznane słowa wypowiadane samemu do siebie „pod nosem". Punkty karne otrzymywały także inne ekipy, z których wiele miało zastrzeżenia co do ich zasadności. Sędziowie byli jednak nieugięci i swoich postanowień nie zmieniali.

W końcowej klasyfikacji w kategorii chłopców zwyciężyli reprezentanci miejscowości Mątyki. Drugie miejsce zajęła młodzież z Janowa, trzecie z Wrzesiny. W kategorii dziewcząt zwyciężyła ekipa z Rogórza, druga była drużyna z Kalinowa, trzecia z Olecka. Najlepsi otrzymali medale, dyplomy i nagrody, ufundowane przez Urząd Marszałkowski, Zarząd Oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP w Olsztynie, Komendę Wojewódzką PSP, Urząd Miasta w Morągu i Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Olsztynie.

MDP z Żabina mogła przygotować się do zawodów, a następnie na nie wyjechać, dzięki środkom uzyskanym z Poakcesyjnego Programu Wsparcia Obszarów Wiejskich.

- Napisaliśmy program, na realizację którego otrzymaliśmy 15 tysięcy złotych - dodaje Mirosław Groch. - Z pieniędzy tych zorganizowaliśmy wyjazd, a wcześniej zakupiliśmy między innymi umundurowanie dla młodzieżowej drużyny oraz sprzęt do ćwiczeń, jak choćby hydronetki.

Młodzież bardzo chętnie garnie się do ćwiczeń i nauki fachu strażaka. Czy jednak ich zapał będzie właściwie spożytkowany? W Żabinie, pomimo starań mieszkańców, do dziś nie udało się utworzyć remizy.

- Byłoby to dla nas i wszystkich mieszkańców dobre miejsce do spotkań i integracji - mówią młodzi mieszkańcy Żabina. - Starsi mięliby zaś gdzie trzymać sprzęt i w razie potrzeby mogliby szybko nieść pomoc potrzebującym.

Czy władze gminy Banie Mazurskie wysłuchają próśb mieszkańców Żabina, jednocześnie pożytkując potencjał miejscowej młodzieży, czas pokaże.